Witam serdecznie. Mam pytanie, jak wygląda sprawa z oświetleniem ścieżek rowerowych. Czy w ogóle poza miastami są oświetlone? Właśnie mam zamiar wprowadzić na polski rynek znaczniki TRAXEYE do oznaczania ścieżek rowerowych (i nie tylko) i zastanawiam się, czy się to przyjmie.
Hej ! Popatrzyłem w necie o tym o czym pisałeś. Bardzo ładnie to wygląda, na pewno pożyteczne. Jaki ma sposób mocowania do podłoża? czy nadaje sie tylko na jezdnie czy tez na żwirowe drogi? Nie martw się czy ktoś to zaakceptuje. Jest tak: jak nie ma czegoś na rynku to nie można stwierdzić czy się sprzedaje, poza tym mogę dać radę: z tym towarem to uderzaj bezpośrednio do wójtów albo organizatorów "eko" z 3sektora /fundacje, stowarzyszenia/ działających lokalnie, jak można tym oznakować drogi rowerowe za pieniądze samorządów, to Tylko Oni to przepchną. Pytanie tak ode mnie po części z ciekawości: Ile to kosztuje w cenie importera dla jednego z pierwszych klientów np.: 15 000 szt.? Pozdrawiam! kudlaty
Witam
TRAXEYE mocuje się za pomocą kleju i "szpilki" mocującej 5cm. Można go stosować na różne powierzchnie zarówno poziomo jak i pionowo. Na nawierzchnia tzw. szutrowych należy dodatkowo zastosować słupki lub coś do czego można by przymocować TRAXEYE.
Jedna sztuka TRAXEYE kosztuje 35 zł (netto). Przy większej ilości oczywiście można negocjować cenę. Specjalny klej TRAXEYE BOLD, przeznaczony do mocowania na dowolnych powierzchniach, który wystarcza na 20szt, dodatkowo kosztuje 25 zł. Więcej informacji możesz dowiedzieć się na http://jmkprojekt.pl/znaczniki/
Jeśli chciałbyś więcej informacji to możesz pytać na maila
Propozycja mocno egzotyczna. Przypomina przypinanie girlandów z kwiatków do kożuchów.
Po pierwsze gminy skąpią na cokolwiek dla rowerzystów. Czasem rzutem na taśmę coś wysupłają, jak dostaną dofinansowanie z UE.
Ścieżek rowerowych praktycznie nie ma. Częściej tu i ówdzie przypałęta się to, co rowerzyści nazywają śmieszką rowerową - mozna się pośmiać, że taki tworek ktoś nazwał oficjalnie ścieżką.
Zazwyczaj kończy się tylko na oznakowaniu trasy rowerowej po istniejących drogach, zazwyczaj nieco dziurawych, a czasem nawet gorszych.
Chcesz stawiać słupki? To nierealne, chociaż na pewno tańsze niż stawianie latarń.
Wiele dróg jest wąskich i nie ma żadnego pobocza. Słupki przeszkadzałyby zarówno uzytkownikom drogi, jak i np. do przylegającego do niej pola.
Takie oświetlenie ma sens tam, gdzie jest stosunkowo duży ruch rowerowy. U nas takie drogi są rzadkością.
W naszej praktyce takie oświetlenie będzie rzadkością, bo nie za bardzo jest co oświetlać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum